Żądza władzy prowadzi do upadku

Żądza władzy prowadzi do upadku

Można by mieć polityczną satysfakcję i powiedzieć „a nie mówiłem”, ale w momencie gdy z powodu politycznej wojny cierpią kaliszanie, trudno mówić o jakiejkolwiek satysfakcji. W niespełna trzy lata po  wyborach  samorządowych,  zwycięski Wspólny Kalisz obrócił się w proch, a jego wzniosłe idee pękły niczym bańka mydlana, odsłaniając prawdę o tej organizacji. Krótka historia WK kończy się kompletnym rozpadem, wzajemnymi oskarżeniami i pozwem sądowym, za który mogą zapłacić kaliszanie.

 

Ostatni radny,  wierny Edward Prus odszedł z klubu Wspólnego Kalisza. To gwóźdź do politycznej trumny  tej organizacji, który symbolizuje też bieg wydarzeń:  od sukcesu do porażki. Wspólny Kalisz miał 4 mandaty w Radzie, swojego prezydenta i wiceprezydenta. Dziś nie ma już niczego. Nie ma przedstawicielstwa w Radzie, prezydent Sapiński odżegnuje się od tej organizacji, podobnie jak Piotr Kościelny. Organizacja nie ma siedziby, nie ma strony internetowej, a w jej imieniu w mediach głos zabierają anonimowe osoby, podając się za „członków WK”.

 

Co takiego stało się w ostatnich trzech latach w szeregach Wspólnego Kalisza? Na to pytanie muszą sobie odpowiedzieć członkowie i byli członkowie stowarzyszenia. Można to skomentować jednym zdaniem: polityczna amatorszczyzna i brak wspólnej wizji, celu.

Wspólny cel co prawda był, ale tylko jeden i krótkowzroczny … zdobyć władzę. To się udało. Być może sukces zaskoczył liderów WK, bo okazał się on kawałkiem słodkiego tortu, ale za dużym do przełknięcia i za słodkim do strawienia. Krótko po objęciu władzy ludzie Grzegorza Sapińskiego wzięli się za masowe czyszczenie stanowisk. Determinantem nie były kompetencje i umiejętności poszczególnych urzędników a ich polityczne sympatie. „Swoi” dostawali posady, inni musieli je opuścić. Rewolucja kadrowa sparaliżowała pracę samorządu, czego efekty odczuwane są do dzisiaj. Gdy ekipie rządzącej zabrakło już wrogów, wzięli się sami za siebie.

Wielokrotnie pisaliśmy tutaj, że mamy do czynienia z rewolucją, która zjada własne dzieci. Towarzystwo zabrało swoje zabawki i każdy poszedł w swoją stronę. Nienakarmiony czuje się jeszcze Marcin Andrzejewski. Dawny druh Piotra Kościelnego i Grzegorza Sapińskiego, domaga się od Miasta 50 tys. zł zadośćuczynienia za rzekome prace, które wykonywał dla Ratusza. Domaga się nie z prywatnej kieszeni dawnego szefa a z budżetu Kalisza.

Trzy lata rządów kończą się destabilizacją w koalicji, tworzeniem na zgliszczach WK nowych frakcji, polityczną ucieczką prezydenta do „Bezpartyjnych” i… pozwem sądowym.

Dla ludzi pokroju bohaterów powyższej historii jest to rzecz niepojęta, rodem z political fiction, ale politykę można prowadzić inaczej. Samorządny Kalisz istnieje 12 lat. Zmienił oblicze Miasta  na całą dekadę. Wspólny Kalisz w 3 lata zmienił… tylko siebie. W ruinę. Nie pozwolimy, by to samo zrobił z Kaliszem.

 

 

Cała prawda o kaliskich inwestycjach. 3 lata zmarnowanych szans

Cała prawda o kaliskich inwestycjach. 3 lata zmarnowanych szans

Inwestycje drogowe za ponad 17 mln złotych oddaliśmy w tym roku kaliszanom- chwalą się władze miasta, ale o terminach ich realizacji mówią już mniej chętnie. Okazuje się, że zdecydowana większość inwestycji ma duże albo bardzo duże opóźniania. Część z remontów […]

więcej Cała prawda o kaliskich inwestycjach. 3 lata zmarnowanych szans
Walne Zgromadzenie działaczy SK. Ocena samorządu i plany na przyszłość

Walne Zgromadzenie działaczy SK. Ocena samorządu i plany na…

To była długa i owocna w pomysły i plany dyskusja. Członkowie Stowarzyszenia Samorządny Kalisz spotkali się w sobotę na Walnym Zgromadzeniu organizacji. Podczas spotkania rozmawiano o dotychczasowym działaniu stowarzyszeniu, sytuacji w mieście, a przede wszystkim o planach na przyszłość. Trzy […]

więcej Walne Zgromadzenie działaczy SK. Ocena samorządu i plany na przyszłość
Żądza władzy prowadzi do upadku

Żądza władzy prowadzi do upadku

Można by mieć polityczną satysfakcję i powiedzieć „a nie mówiłem”, ale w momencie gdy z powodu politycznej wojny cierpią kaliszanie, trudno mówić o jakiejkolwiek satysfakcji. W niespełna trzy lata po  wyborach  samorządowych,  zwycięski Wspólny Kalisz obrócił się w proch, a […]

więcej Żądza władzy prowadzi do upadku
Inni dostają miliony, nam pozostaje tylko wstyd

Inni dostają miliony, nam pozostaje tylko wstyd

Inne samorządy biorą kolejne miliony dofinansowania na strategiczne inwestycje, my musimy cieszyć się  otwarciem kilkusetmetrowego odcinka wyremontowanej drogi. To kolejna katastrofalna informacja dla kaliszan: miasto nie dostanie 86 mln zł na budowę obwodnicy. Mało tego. Wniosek przygotowany przez urzędników Grzegorza […]

więcej Inni dostają miliony, nam pozostaje tylko wstyd
Ocena dwóch lat Grzegorza Sapińskiego. Czas straconych szans

Ocena dwóch lat Grzegorza Sapińskiego. Czas straconych szans

W Kaliszu nie jest wykorzystywana wyjątkowo korzystna koniunktura, która jest m.in. owocem mądrego zarządzania miastem w dekadzie, kiedy rządził nim Janusz Pęcherz. Dziś owoce te są marnotrawione, albo przejadane.  Wpływy z podatków PIT i CIT znacząco wzrosły, wszyscy kaliszanie dokładają […]

więcej Ocena dwóch lat Grzegorza Sapińskiego. Czas straconych szans